Alfa Romeo 156

Włoska ślicznotka liczy wprawdzie sporo wiosen, ale pozostaje jednym z najpiękniejszych aut w swojej klasie. Czy warto się nią interesować?
Alfy Romeo sprzed wielu, wielu lat nie cieszą się zbyt dobrą opinią. Chodzi tu o samochody, które powstały po przejęciu tej marki przez Fiata. Nawet zagorzali „alfiści” twierdzili, iż były to po prostu bardziej dopracowane i o wiele piękniejsze Fiaty.
Dopiero prezentacja modelu 156, która odbyła się 9 października 1997 r. w Lizbonie, była początkiem nowej ery Alfy Romeo. Samochód ten miał bowiem nie tylko piękną sylwetkę przypominającą coupe dzięki schowanym klamkom tylnych drzwi, ale też zastosowano w nim naprawdę ciekawe rozwiązania techniczne, w tym znakomite silniki oraz dopracowane zawieszenie i układ kierowniczy.
Pracę inżynierów Alfy Romeo (i z pewnością Fiata) docenili europejscy dziennikarze motoryzacyjni, przyznając modelowi 156 tytuł „Car of the Year 1998”. Gust fachowców podzielili konsumenci. W latach 1997 i 1998 udział Alfy Romeo w europejskim segmencie D wynosił niespełna 1%, zaś w 1999 r. wzrósł ponadtrzykrotnie, do 3%. Powodzenie sedana skłoniło szefów marki do wprowadzenia na rynek kolejnej wersji nadwoziowej, kombi. Trafiła ona do sprzedaży już w 2000 r. Bez wątpienia było to jedno z najpiękniejszych aut o tym nadwoziu, na dodatek stało się prekursorem samochodów kombi o dynamicznej sylwetce. Do Alfy idealnie pasował przydomek „Sportwagon”, jakim ją określił producent.

Nie ma jednak róży bez kolców. Alfa nie była pozbawiona wad. W przypadku kombi jest to choćby wielkość bagażnika, który ma pojemność zaledwie 360 dm5. To bardzo mało. Ponadto wnętrze 156 jest ciaśniejsze niż większości konkurentów w segmencie D. Chodzi tu oczywiście nie o ilość przestrzeni z przodu – w tym względzie wszystko jest w najlepszym porządku, ale o przestronność miejsc na tylnej kanapie. Osoby siedzące z tylu. mają prawo narzekać na małą ilość miejsca na nogi (nieduży rozstaw osi) oraz niezbyt wiele przestrzeni nad głowami (opadający ku tyłowi dach). Kupując Alfę, trzeba więc zdecydować co jest ważniejsze: przestrzeń czy uroda.

Alfa Romeo 156 Usterki

Alfom Romeo 156, niestety, usterki zdarzają się częściej niż np. samochodom japońskim czy niemieckim.
Największą bolączką w Polsce są szybko zużywające się silentblocki w przednim i tylnym zawieszeniu. Inny kłopot to zrywanie się paska rozrządu. Oba te problemy wynikają ze specyfiki eksploatacji auta w polskich warunkach, ale samochody innych marek jednak nieco lepiej sobie radzą w naszych trudnych warunkach. Specyficzny sposób eksploatacji aut Alfy Romeo wiąże się też z innymi problemami, m.in. zużyciem sprzęgła oraz trybów skrzyni biegów, a także koniecznością częstszej wymiany elementów układu hamulcowego – klocków oraz tarcz.

Historia modelu:
1997: prezentacja Alfy Romeo 156 w wersji sedan 1999: wersje 2.0 Selespeed oraz 2.5 V6 Q-System
2000: prezentacja odmiany kombi o nazwie Sportwagon
2001: wersje GTA z silnikiem 3.2 V6 (250 KM), diesle 1.9 JTD (115 KM) oraz 2.4 JTD (136 KM)
2002: pierwszy drobny facelifting, silnik 2.0 JTS (165 KM) zamiast 2.0 Twin Spark, 2.4 JTD (150 KM), 1.9 JTD 16V (140 KM)
2003: drugi facelifting, w tym zmiana wyglądu „grilla”, silnik 2.4 JTD (175 KM)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Nadwozie, Osobowe i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.