Kawasaki Eliminator, Ninja, Nomad

Kawasaki Eliminator

Ostatnia nowość jest dość nietypowa dla firmy, której domeną do niedawna była produkcja pojazdów o dużych pojemnościach skokowych i o sportowym charakterze. Najwyraźniej specjaliści od marketingu uznali, że nie można dłużej lekceważyć dynamicznie rozwijającego się rynku „125”. Powstał więc jeden z najmniejszych cruiserów świata, który nosi groźną nazwę BN 125 Eliminator. Napędza go czterosuwowy silnik o mocy 12 KM przy 9000 obr./min. Niezwykle nisko położone siodło i niewielka masa 128 kg pozwoli na dosiadanie go przez nawet najmniej doświadczonych motocyklistów.

Kawasaki Ninja

Ninja ZX-9R. Motocykl ten powstał od podstaw i z pewnością zatruje życie swojemu odwiecznemu konkurentowi-Hondzie – CBR 900RR. Przy projektowaniu zewnętrznego wizerunku konstruktorzy okazali się bardzo powściągliwi w wymyślaniu nowych form.
W efekcie motocykl sprawia wrażenie łagodnego, co nie idzie w parze z jego prawdziwym charakterem. Strona techniczna stanowi znacznie większy skok w przód. W stosunku do poprzedniego modelu zmniejszono masę aż o 35 kg. Udało się to m.in. dzięki lżejszemu wahaczowi i przekonstruowanej ramie. Masa pojazdu bez paliwa wynosi teraz 183 kg. Lżejszy i sztywniejszy blok silnika jest nadal elementem nośnym. Szesnastozaworowa jednostka napędowa ma zmodernizowany układ rozrządu i wzmocnioną skrzynię biegów. Efektem końcowym są 143 KM przy 11000 obr./min, skłaniające do zastanowienia przed każdym energicznym dodaniem gazu, oraz prędkościomierz wyskalowany do 300 km/h. Jako opcja dostępny jest również katalizator.

Dotychczasowy lider w klasie „600” Ninja ZX-6R ma duże szanse, aby pozostać nim dalej. Pomogą mu w tym tegoroczne modernizacje skupiające się głównie na poprawie własności jezdnych i wytrzymałości silnika. Zmieniono m.in. tylny wahacz, widelec przedni ma teraz średnicę 46 mm, a przedni hamulec jest jeszcze bardziej skuteczny dzięki sześciotłoczkowym zaciskom. Silnik produkuje 108 KM przy 10000 obr./min i jest zdolny do większych obciążeń.

Kawasaki Nomad

Miłośnicy turystyki i klasycznego stylu będący zwolennikami marki wraz z pojawieniem się VN 1500 Nomad nie muszą już z zazdrością spoglądać w kierunku Yamahy Royal Star Tour Classic. Flagowy model zyskał jeszcze bardziej dostojny charakter. Łatwo się można domyślić, że Nomad powstał przez wyposażenie Vulcana w szereg akcesoriów pomocnych do dalekiej turystyki. Przy tym wyposażeniu można pokusić się nawet o najbardziej ambitne wypady. Bardzo obszerna szyba chroni przed wpływami atmosfery, a do zabrania odpowiedniej ilości bagażu służą boczne kufry. Płytowe podnóżki pojawiły się również dla pasażera, dla kierowcy cofnięto je nieco do tyłu, poprawiając komfort. Strona techniczna nie uległa większym zmianom. Jedyną istotną nowinką, która dotyczy również Vulcana, jest pojawienie się piątego biegu.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Motor i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.